fbpx

Firma, z którą współpracujemy – Colway International, postanowiła przeprowadzić z nami wywiad.

Odpowiadamy w nim na następujące pytania:

  • Jaki wpływ ma Colway International na realizację naszych życiowych planów i wartości?
  • Z jakimi umiejętnościami się wiąże praca online?
  • Czy potwierdzamy tezę, że w parze sukces przychodzi łatwiej?
  • Co sprawiło, że uznaliśmy Colway International za atrakcyjną ofertę biznesową?
  • Co daje nam najwięcej satysfakcji?
  • Jaki jest nasz główny cel związany z Colway International? Dokąd chcemy dotrzeć?
  • Czy marketing partnerski jest naszym zdaniem dla Wszystkich?

Serdecznie zapraszamy do lektury!

„Ważne jest to, czego się nauczysz, ale ważniejsze co z tą wiedzą zrobisz!” Anna i Leszek Dratwińscy – ranga Vice President

Podróżują po świecie. Realizują swoje pasje. Chwalą się, że mają czas dla siebie, dla rodziny i swojego 23-letniego syna – Mikołaja. Próbowali pracy na etacie, własnej działalności gospodarczej, jednak dopiero w marketingu partnerskim odnaleźli to, czego szukali. Poznajcie Annę i Leszka Dratwińskich – dziś Vice Presidentów Colway International, w „poprzednim życiu” specjalistkę ds. reklamy i marketingu i zootechnika.

Colway International: Potwierdzicie tezę, że w parze sukces przychodzi łatwiej?

Anna i Leszek: Zdecydowanie tak. Kiedy cele są wspólne i angażuje się swoje siły po równo w to, co się robi, jest o wiele łatwiej. Dla nas dużą zaletą takiego biznesowego związku jest fakt, że możemy porozmawiać o wyzwaniach i wiemy, że nasz partner zwyczajnie zrozumie. Po za tym dużo łatwiej jest nam przeprowadzać rozmowy rekrutacyjne.

C.I.: Dlaczego?

A. i L.: Kiedy zaczynaliśmy swoją przygodę z marketingiem partnerskim, biurem często bywało auto, a jeśli angażują się dwie osoby, czas przejazdu do potencjalnych klientów i współpracowników jest dobrze wykorzystany. Kiedy jedno z nas prowadziło, drugie mogło dzwonić i umawiać spotkania, pisać e-maile, czytać, czy nawet uczestniczyć w szkoleniach online. Prawdą jest również, że wspólnie szybciej można osiągać zaplanowane cele. A jeśli zdarzy się tak, że chcemy od siebie odpocząć, to zwyczajnie kilka dni w roku spędzamy osobno.

C.I.: Czy wspólna praca wpływa na Wasze życie osobiste?

A. L.: W naszej rodzinie w Colway International zaangażowani są wszyscy. Każdy jest za coś odpowiedzialny i każdy stara się swoje zadania wykonywać jak najlepiej. Już dawno przestaliśmy oddzielać życie prywatne od zawodowego. To nie znaczy jednak, że jesteśmy w pracy 24 godziny na dobę. Po prostu – jeśli kocha się to co się robi, nie ma potrzeby rozdzielania pracy i czasu poza pracą.

C.I.: Co sprawiło, że uznaliście Colway International za atrakcyjną ofertę biznesową?

A. L.: Dostaliśmy do rąk gotowy program partnerski z wieloma przywilejami. Linki partnerskie, CRM, biuro wirtualne, bezobsługowy sklep internetowy podłączony do narzędzi analitycznych, którego jesteśmy właścicielami niepracującymi fizycznie, możliwość budowania międzynarodowej sieci online. Colway International zapewnia płatne awanse, ustandaryzowany program samochodowy, konferencje zagraniczne. Dodajmy do tego prawie 30 innowacyjnych produktów z najwyższej półki biotechnologicznej – i z komponentów, jakich do tej pory nie zastosowała żadna firma kosmetyczna. Mamy gotowy przepis na sukces. Czego chcieć więcej?

C.I.: Co daje Wam najwięcej satysfakcji?

A. L.: Możliwość ciągłego rozwoju. Ważne jest też to, że wspólnie możemy realizować nasze pasje. Mamy czas dla siebie, czas na realizację naszych marzeń, możemy podróżować, a do pracy tak naprawdę „idziemy” wtedy, kiedy my chcemy, a nie kiedy chce tego nasz szef.

C.I.: Jaki wpływ ma Colway International na realizację Waszych życiowych planów i wartości?

A.: Ja zawsze marzyłam o pracy, która będę mogła wykonywać z dowolnego miejsca na świecie. Dzięki temu, że sami już jakiś czas temu zainwestowaliśmy czas i pieniądze w naukę nowych technologii dzisiaj, bardziej świadomie możemy wykorzystywać platformę e-commerce jaką mamy do dyspozycji. Bezpiecznie rozwijać ten biznes w całej Europie bez wychodzenia z domu, co akurat w tym trudnym dla wielu z nas czasie ma ogromne znaczenie.

C.I.: W tym czasie możliwość pracy online rzeczywiście jest wielkim atutem. Z jakimi umiejętnościami się wiąże? Czy uczycie pracy w Internecie?

Nowe umiejętności… powiedziałabym, że jeśli masz komputer z dostępem do internetu, umiesz go obsługiwać w stopniu podstawowym i masz wsparcie firmy i Leadera, to już wszystko czego potrzebujesz 🙂
Reszty nauczysz się w trakcie, to jest praca jak każda inna. Kiedyś żeby umówić spotkanie trzeba było zadzwonić, a potem pojechać, często kilkaset km w jedną stronę. Dziś relacje można nawiązać przez różnego rodzaju portale społecznościowe, a na spotkanie usiąść w domu przy biurku lub nawet na kanapie. Jest szybciej, łatwiej i co ważne bez kosztów. W tej pracy nie ma żadnej filozofii, Twój leader pokaże Ci jak i z pewnością zrobi to z Tobą kilka lub nawet kilkanaście razy. A tak samo jak w tradycyjnej formie tego biznesu, tu również liczy się tylko ilość powtórzeń i statystyka.
Obecnie wspólnie budujemy nową grupę, której początek daje nasz syn Mikołaj. W większości są to bardzo młode osoby, one chłoną nową wiedzę. Prawda jest też taka, że i my chętnie korzystamy z ich internetowego obycia. Młodzi, a szczególnie tacy, którzy dopiero zaczynają mają zupełnie inne spojrzenie na ten typ biznesu, dla nich jest to coś całkowicie naturalnego. To nie oznacza jednak, że osoby bardziej dojrzałe się nie nadają. Sami jesteśmy przykładem, że się da 🙂
Wszystko jest kwestią odpowiedniego podejścia; nauki, chęci rozwoju i akceptacji zmian, które nadchodzą i na które za dużego wpływu nie mamy.

C.I.: Jaki jest Wasz główny cel związany z Colway International? Dokąd chcecie dotrzeć?

A.L.: Oczywiście naszym priorytetem jest najwyższa ranga – International President i wszystkie przywileje z nią związane. Naturalnie wiemy, że jeszcze dużo pracy przed nami, lecz kiedy obieramy sobie jakiś cel, to zawsze konsekwentnie do niego dążymy. Już dawno zapamiętałam powiedzenie „Lepiej jest osiągnąć swój cel pół roku później niż zrezygnować w połowie drogi”. Ja się tego trzymam i cele, które obieram, zawsze są przed wszystkim ambitne.

C.I.: Czy marketing partnerski jest Waszym zdaniem dla Wszystkich?

A.L.: Randy Gage powiedział, że MLM jest dla wszystkich, ale nie każdy jest dla MLM-u. Ja jednak uważam, że jeśli jesteś pozytywny, przyjaźnie nastawiony do ludzi, lubisz się uczyć, bawić, podróżować i poważnie traktujesz to, w co się angażujesz, to średnia krajowa jest w Twoim zasięgu. Tu nikt nie pyta o wiek, wykształcenie i pochodzenie. Każdy startuje z tej samej pozycji i każdy ma równe szanse. I tak naprawdę nie jest ważne, co umiesz, zaczynając pracę w marketingu partnerskim. Ważne jest to, czego się nauczysz i co z tą wiedzą zrobisz !

C.I.: Życzymy dalszych sukcesów i powodzenia w realizacji celów!

Skontaktuj się z nami!